u mnie facet od muzyki mnie przeraża :shock: raz moja przyjaciółka poszła się go coś zapytać i on wstał z krzesła i było widać jak... jak mu się coś podnosi :XD: xDD to było tydzień temu, mieliśmy bekę do końca lekcji
u mnie facet od muzyki mnie przeraża :shock: raz moja przyjaciółka poszła się go coś zapytać i on wstał z krzesła i było widać jak... jak mu się coś podnosi :XD: xDD to było tydzień temu, mieliśmy bekę do końca lekcji
Gdzie wy sie paczycie xD
Dzisiaj przyjechałam z moją kumpelą szybciej do szkoły żeby robić gazetke. Skończyliśmy to poszliśmy usiąść na schodach niedaleko pokoju nauczycielskiego. Maniek <kiedyś o nim wspomniałam - spoko katecheta xd> szedł do pokoju i na głos "taak! Mam zastępstwo z 1B! ołł yeah! Mam zastępstwo z Wróblem <taki debil który potrafi tylko lekcje psuć xd>". Naśladując jego odpowiedziałam "ale fajnie! ale śmiesznie!" xD A on się odwraca i z powagą mówi "to nie było śmieszne.." Może to nie jest śmieszne jak się opisuje, ale ja padłam xD
u mnie facet od muzyki mnie przeraża :shock: raz moja przyjaciółka poszła się go coś zapytać i on wstał z krzesła i było widać jak... jak mu się coś podnosi :XD: xDD to było tydzień temu, mieliśmy bekę do końca lekcji
Gdzie wy sie paczycie xD
Dzisiaj przyjechałam z moją kumpelą szybciej do szkoły żeby robić gazetke. Skończyliśmy to poszliśmy usiąść na schodach niedaleko pokoju nauczycielskiego. Maniek <kiedyś o nim wspomniałam - spoko katecheta xd> szedł do pokoju i na głos "taak! Mam zastępstwo z 1B! ołł yeah! Mam zastępstwo z Wróblem <taki debil który potrafi tylko lekcje psuć xd>". Naśladując jego odpowiedziałam "ale fajnie! ale śmiesznie!" xD A on się odwraca i z powagą mówi "to nie było śmieszne.." Może to nie jest śmieszne jak się opisuje, ale ja padłam xD
u mnie podobnie ale w drugą stronę xD
gość od w-fu:
`z kim mam teraz ?`
` z nami`
*odwraca głowe do tyłu z facepalmem na japie* ` o boże...`
albo od histori:
`teraz mam z 2 ce?`
`tak...`
`ehhh..`
a ta lekceważąco macha ręką i odchodzi
zostałam imprezowiczem roku 2011 na tym forum, goals, lifegoals
Pan-Jaka jest funkcja powiek?
-ochrona
-Pomoc
-Nawilżanie
Ja-Yyy... One wpadają do oczu?
Cała klasa w brecht. WQtedy byłem zupełnie gdzie indziej umysłem. Chodziło mi o rzęsy, ponieważ dwa razy aka mi wpadła. Bolało. Dopiero po chwili skojarzyłem, co powiedziałem...
Na GW
-Trzeba uważać na wampiry. One mają ADIS...
Do dzisiaj jak jest tyl;ko mowa o wampirach wszyscy sie z tego śmieją
Na angielskim moja klasa siedziała cicho i rozwiązywała zadania. Nagle z sali obok usłyszeliśmy rozpaczliwy krzyk:
- Bo ja nie umiem!
Jak ja kocham te cienkie ściany
Na żywo to było cudowne
Dzisiaj na religii nasz ksiądz stwierdził, że jest w złym nastroju i musi kogoś zapytać. Wszyscy schowali się pod ławki, bo on takie zadaje pytania, że nawet papież by się zawahał xD No ale cóż... Stwierdził, że musi odpytać takiego jednego chłopaka, który jest ministrantem. No i ten na wszystkie trudne pytania odpowiedział dobrze. To się ksiądz go zapytał: "Jaką chcesz ocenę?". A ten chłopak na to: "Siódemkę". Ksiądz: "Się robi, brachu" xD I wpisał mu tą siódemkę do dziennika : PP
Dzisiaj w-f'ista nazwał mnie Katarzyną z Buszu, bo się zgubiłam w lesie na spacerze xD
Też uwielbiam naszej cienkie szkolne ściany xD My sobie spokojnie p.i.s.z.e.m.y klasówke z polaka a na dworzu przy zamkniętych oknach słyszymy - "No podaj! Pooodaj bambusie!" xD
W mojej szkole klasowe kujony mogą się schować, jeszcze nikt z nich nie dostał siódemki
My ostatnio pisaliśmy sprawdzian z otwartymi oknami. Ktoś z dworu włączył muzykę (chyba w samochodzie) i taki jeden Kacper (pajac klasowy) wstał z ławki z zaczął tańczyć do tej piosenki :-P pani wstawiła mu punkty ujemne...
u nas ściany nie są cienkie, ale i tak wszystko słychać xD
na polskim w sali obok ma podstawówka(chyba 5 czy tam 6 klasa )
i oni mają z taką nauczycielką co sie drze i rzuca w nich ścierkami i gąbkami
jak nie krzyknie takim patologicznym rykiem to dzień stracony xD
zawsze jest takie `łraaaaa` w środku lekcji na któreś z tych biednych dzieci, potem cała klasa(moja) w brecht, a nasza debilna nauczycielka polaka jopi się na nas z takim zastanowiemiem na japie, gryząc okulary xD
--
siódemki, jeszcze nigdy żadnej nie dostałam :P
zostałam imprezowiczem roku 2011 na tym forum, goals, lifegoals
Dawno temu w czwartej klasie pani od przyrody cos tam wyliczala (juz nie pamietam co) i za kazdym razem podnosila jeden palec. No i jak doliczyla do trzech (środkowy palec) to ciagle o tym mowila i tlumaczyla (to chyba byly wlasiwiosci wody czy cos takiego), a ze dwa pozostale palce jej sie zmeczyly to je opuscila i wystawiajac srodkowy palec calej klasie tlumaczyla o tym jak wazna jest woda xD A my nie moglismy ze smiechu wytrzymac.
Druga sytuacja juz przed wakacjami kiedy dowiedzialem sie o przeprowadzce poszlismy z kolezanka do pani od matmy, bo chcialem jej powiedziec, ze nie wiem kiedy przyjsc i poprawic kartkowke. Nasz dialog:
Ja: No bo ja chcialem poprawic ta kartkoweke.
Pani: Niestety to mozesz dopiero za tydzien wtedy bede miala czas.
Ja: Aha. A wie pani co? Wyjezdzam do Norwegii. Byla tam pani kiedys?
Pani: Albo wiesz co? Przyjdz jutro, bo chyba mam jednak czas.
Ignorantka jedna -,-
Kolejna sytuacja. Niedawno calkiem. Jestesmy na zajeciach plastycznych. Wszyscy stoimy zeby sie przywitac, a pani jak zwykle czeka az bedzie calkowita cisza. No i my sie juz nudzic zaczynamy. Cisza jest pelna. I nagle gdy juz chciala cos powiedziec wchodzi Miriam do klasy i krzyczy po norwesku "Ale tu cuchnie!!!". Dopiero po chwili zdala sobie sprawe w jak bardzo nietrafionym momencie krzykla.
Na przerwie taki jeden Dawid dotykał ciągle Gabę ( bez skojarzeń xD ) i ona poszła do damskiej, żeby ją zostawił w spokoju, ale za nią poszedł i ona zatrzasnęła mu drzwi przed nosem, a on próbował się dostac do tej toalety i pociągnął za klamkę i ona się wyrwała O.O, a potem oni... DRZWI WYWAŻYLI!
I do dyrektorki szli xD
O.o To nas ostatnio pan z muzycznych zabrał na próbę swojej "faworytki", co też z nami chodzi :roll: A ja sobie tam tak siedzę na ławeczce... I siedzę... Nagle idzie taka dziewczyna i mówi do nas: "A wy co?" A ja na to: "Czekamy na wódę od pana ministra." xd Cała klasa się śmiała 8)
Gadam z koleżankami z panią od historii, i jedna opowiada, że taki jeden rzucił ją dla Aśki z mojej klasy. Ona na to - Ale z niego dupek
Inna sytuacja. W klasie mamy kilka nieuków. Pani prosi do tablicy.
P) Bartek, pokaż na mapie sąsiadów Polski. (wyjątkowo 'trudne' zadanie xD) Nie umiem.
P) Dziękuję, jedynka. Bartosz pokaż sąsiadów Polski i powiedz ich stolicę.
Bartosz) No to tutaj są Niemcy, stolica to Madryt...
U nas w szkole jest taka nieznośna woźna, pani Józia (Ziuta na nią mówimy) Z nią było dużo sytuacji xD Kilka z nich:
Pani z ang. powiedziała, że mamy już iść do domu (to była ostatnia lekcja) bo ona musi coś znaleźć. No idziemy do szatni, ale jest zamknięta. Ziuta oskarżyła nas o to, że chcemy uciec ze szkoły, bo nie ma nauczyciela. Otworzyła nam szatnie dopiero, gdy przyszła pani.
___________________________
Ostatnio zamiast j. ang. mieliśmy mieć wspólny WF. Ziuta przyszła do nas kiedy się przebierałyśmy, twierdząc, że mamy zastępstwo i skąd wiemy, że mamy się przebierać. Trzech moich kolegów słyszało, jak się na nas drze i poszli się spytać pana Tomka, czy mamy się przebierać. Przychodzą i jeden mówi:
- Już spokojnie, spokojnie, mamy się przebierać.
Szkoda że nie widzieliście kamiennej twarzy pani Józi ;D
Najśmieszniejsze było to, że kilka dziewczyn było bez bluzek i spodni a tu oni paradują.
_____________________________
Jak zawsze w piątki czekam z koleżankami kilka minut na Hip-Hop. My siedzimy sobie, pijemy sobie cole i gadamy po cichu a ona robi "wejście smoka" i krzyczy, że słychać nas na końcu korytarza. To było dziwne XD
Ogólnie woźna jest dziwna. Ona nawet krzyczała na moją panią od Hip-Hopu xD
Ogólnie woźna jest dziwna. Ona nawet krzyczała na moją panią od Hip-Hopu xD
My mamy trzy woźne . Dwie - całkiem fajne babki ;D. Jedna z tych trzech- to jest jakaś masakra xD.
Ona się na nas uwzięła!
Oskarżyła nas kiedyś o to, że "niszczymy paprotki". Pierwsze skojarzenie - Whut? xD
A sama kiedyś widziała jak pierwsza klasa wspina się po tych paprotkach a potem wrzeszczy na nas xD.
- Kłóci się z resztą świata xD.
- Boi się dwóch nauczycielek - mojej wychowawczyni (gdybyście zobaczyli moją wychowawczynię w akcji xD) i dyrektorki xD.
Nikt w szkole jej nie lubi xD
"Półksiężyc. Jasna połowa i ciemna połowa. Tak jak ja."
Komentarz
- Ja wam ciasteczka daję, a wy myślicie, że chcę was zabić?
Nie wiem o co chodziło, ale to brzmiało fajnie
Gdzie wy sie paczycie xD
Dzisiaj przyjechałam z moją kumpelą szybciej do szkoły żeby robić gazetke. Skończyliśmy to poszliśmy usiąść na schodach niedaleko pokoju nauczycielskiego. Maniek <kiedyś o nim wspomniałam - spoko katecheta xd> szedł do pokoju i na głos "taak! Mam zastępstwo z 1B! ołł yeah! Mam zastępstwo z Wróblem <taki debil który potrafi tylko lekcje psuć xd>". Naśladując jego odpowiedziałam "ale fajnie! ale śmiesznie!" xD A on się odwraca i z powagą mówi "to nie było śmieszne.." Może to nie jest śmieszne jak się opisuje, ale ja padłam xD
u mnie podobnie ale w drugą stronę xD
gość od w-fu:
`z kim mam teraz ?`
` z nami`
*odwraca głowe do tyłu z facepalmem na japie* ` o boże...`
albo od histori:
`teraz mam z 2 ce?`
`tak...`
`ehhh..`
a ta lekceważąco macha ręką i odchodzi
Na biologii
Pan-Jaka jest funkcja powiek?
-ochrona
-Pomoc
-Nawilżanie
Ja-Yyy... One wpadają do oczu?
Cała klasa w brecht. WQtedy byłem zupełnie gdzie indziej umysłem. Chodziło mi o rzęsy, ponieważ dwa razy aka mi wpadła. Bolało. Dopiero po chwili skojarzyłem, co powiedziałem...
Na GW
-Trzeba uważać na wampiry. One mają ADIS...
Do dzisiaj jak jest tyl;ko mowa o wampirach wszyscy sie z tego śmieją
- Bo ja nie umiem!
Jak ja kocham te cienkie ściany
Na żywo to było cudowne
Dzisiaj w-f'ista nazwał mnie Katarzyną z Buszu, bo się zgubiłam w lesie na spacerze xD
Też uwielbiam naszej cienkie szkolne ściany xD My sobie spokojnie p.i.s.z.e.m.y klasówke z polaka a na dworzu przy zamkniętych oknach słyszymy - "No podaj! Pooodaj bambusie!" xD
My ostatnio pisaliśmy sprawdzian z otwartymi oknami. Ktoś z dworu włączył muzykę (chyba w samochodzie) i taki jeden Kacper (pajac klasowy) wstał z ławki z zaczął tańczyć do tej piosenki :-P pani wstawiła mu punkty ujemne...
na polskim w sali obok ma podstawówka(chyba 5 czy tam 6 klasa
i oni mają z taką nauczycielką co sie drze i rzuca w nich ścierkami i gąbkami
jak nie krzyknie takim patologicznym rykiem to dzień stracony xD
zawsze jest takie `łraaaaa` w środku lekcji na któreś z tych biednych dzieci, potem cała klasa(moja) w brecht, a nasza debilna nauczycielka polaka jopi się na nas z takim zastanowiemiem na japie, gryząc okulary xD
--
siódemki, jeszcze nigdy żadnej nie dostałam :P
Druga sytuacja juz przed wakacjami kiedy dowiedzialem sie o przeprowadzce poszlismy z kolezanka do pani od matmy, bo chcialem jej powiedziec, ze nie wiem kiedy przyjsc i poprawic kartkowke. Nasz dialog:
Ja: No bo ja chcialem poprawic ta kartkoweke.
Pani: Niestety to mozesz dopiero za tydzien wtedy bede miala czas.
Ja: Aha. A wie pani co? Wyjezdzam do Norwegii. Byla tam pani kiedys?
Pani: Albo wiesz co? Przyjdz jutro, bo chyba mam jednak czas.
Ignorantka jedna -,-
Kolejna sytuacja. Niedawno calkiem. Jestesmy na zajeciach plastycznych. Wszyscy stoimy zeby sie przywitac, a pani jak zwykle czeka az bedzie calkowita cisza. No i my sie juz nudzic zaczynamy. Cisza jest pelna. I nagle gdy juz chciala cos powiedziec wchodzi Miriam do klasy i krzyczy po norwesku "Ale tu cuchnie!!!". Dopiero po chwili zdala sobie sprawe w jak bardzo nietrafionym momencie krzykla.
Na przerwie taki jeden Dawid dotykał ciągle Gabę ( bez skojarzeń xD ) i ona poszła do damskiej, żeby ją zostawił w spokoju, ale za nią poszedł i ona zatrzasnęła mu drzwi przed nosem, a on próbował się dostac do tej toalety i pociągnął za klamkę i ona się wyrwała O.O, a potem oni... DRZWI WYWAŻYLI!
I do dyrektorki szli xD
- Jezus Maryja!
- Jezus nie ma ryja, Jezus ma buzię
Hehe mnie to rozwaliło XD
Lub na przyrodzie zrobiło się gorąco w sali. Kolega miał otworzyć okno, tak je otwarł że je urwał XD
I jeszcze jedno, na matmie. Było nudno i gadaliśmy sobie. Taki mój kolega huśtał się na krześle a pani od matematyki: Nie huśtaj się ty PlayBoy'u XD
Gadam z koleżankami z panią od historii, i jedna opowiada, że taki jeden rzucił ją dla Aśki z mojej klasy. Ona na to - Ale z niego dupek
Inna sytuacja. W klasie mamy kilka nieuków. Pani prosi do tablicy.
P) Bartek, pokaż na mapie sąsiadów Polski. (wyjątkowo 'trudne' zadanie xD)
P) Dziękuję, jedynka. Bartosz pokaż sąsiadów Polski i powiedz ich stolicę.
Bartosz) No to tutaj są Niemcy, stolica to Madryt...
Cała klasa śmiała się z niego bez umiarkowania.
Mamy w klasie takiego jednego nieuka, nic dziwnego. Mamy też dziwnego nauczyciela od j. ang. który w szkole zarobił sobie ksywę: "łoś".
No więc rozmowa wyglądała tak:
pan od j.ang) Hmm... Kogo by dzisiaj wziąć do pytania? To choć Sławku, masz mało ocen... Uczyłeś się?
Sławek) *CISZA*
pan od j. ang.) To było oczywiście pytanie retoryczne.... To czego się uczyłeś?
Sławek) *CISZA*
pan od j. ang.) Ja tak tylko z grzeczności pytałem, bo przecież doskonale wiem, że nic nie umiesz...
Pani z ang. powiedziała, że mamy już iść do domu (to była ostatnia lekcja) bo ona musi coś znaleźć. No idziemy do szatni, ale jest zamknięta. Ziuta oskarżyła nas o to, że chcemy uciec ze szkoły, bo nie ma nauczyciela. Otworzyła nam szatnie dopiero, gdy przyszła pani.
___________________________
Ostatnio zamiast j. ang. mieliśmy mieć wspólny WF. Ziuta przyszła do nas kiedy się przebierałyśmy, twierdząc, że mamy zastępstwo i skąd wiemy, że mamy się przebierać. Trzech moich kolegów słyszało, jak się na nas drze i poszli się spytać pana Tomka, czy mamy się przebierać. Przychodzą i jeden mówi:
- Już spokojnie, spokojnie, mamy się przebierać.
Szkoda że nie widzieliście kamiennej twarzy pani Józi ;D
Najśmieszniejsze było to, że kilka dziewczyn było bez bluzek i spodni a tu oni paradują.
_____________________________
Jak zawsze w piątki czekam z koleżankami kilka minut na Hip-Hop. My siedzimy sobie, pijemy sobie cole i gadamy po cichu a ona robi "wejście smoka" i krzyczy, że słychać nas na końcu korytarza. To było dziwne XD
Ogólnie woźna jest dziwna. Ona nawet krzyczała na moją panią od Hip-Hopu xD
My mamy trzy woźne
Ona się na nas uwzięła!
Oskarżyła nas kiedyś o to, że "niszczymy paprotki". Pierwsze skojarzenie - Whut? xD
A sama kiedyś widziała jak pierwsza klasa wspina się po tych paprotkach a potem wrzeszczy na nas xD.
- Kłóci się z resztą świata xD.
- Boi się dwóch nauczycielek - mojej wychowawczyni (gdybyście zobaczyli moją wychowawczynię w akcji xD) i dyrektorki xD.
Nikt w szkole jej nie lubi xD