Dziwne gadki i zachowania naszych znajomych, nauczycieli i nie tylko.

12526272830

Komentarz

  • Taliana97Taliana97 Posty: 3,929 Member
    edytowano lutego 2011
    ******* kartkówkę.
    Pani: Jakieś pytania?
    Mój bardzo mądry kolega: Kiedy poprawa?
    To codzienność.

    Biola. Jeden z chłopaków w czasie monologu pani podnosi rękę.
    Biolożka- Zabierz tę gałąź!
    Zawsze ma ripostę nawet na to.

    Raz moja nauczycielka mało nie wypadła przez okno. Chłopacy na dworzu byli głośno i wychyliła się przez okno, żeby się na nich powydzierać. Jednak za mocno się wychyliła i zwisała z tego okna. Niestety jakoś złapała równowagę i się zaczęła wydzierać, że powinniśmy jej pomóc.
  • TheNelly123TheNelly123 Posty: 525 Member
    edytowano lutego 2011
    Wchodze do sekretariatu.Mam zapłacić 7,50 euro za mleko i jest taki mniej więcej dialog:

    P.Sekretarka:Chcesz herbatę?
    Ja:Tak,najlepiej owocową z dwoma kostkami cukru,herbatnikiem i kawałkiem czekolady a jak nie to poproszę zwykłą z dwoma kostkami cukru.
    P.Dyrekytor:Maja,zdaje mi się że Kathrin to mówiło do mnie.(Wszyscy mówią na P.Sekretarkę Kathrin)
    Ja:Eee...(daję 7,50 i pędęm wybiegam z sekretariatu do mojej klasy)
    Czy ja wam mówiłam do mojej skłonności do gaf?!Mój móżg mówi zamiast najpierw pomyśleć.Po prostu ŻENA!

  • Pati9867Pati9867 Posty: 82 Member
    edytowano maja 2011
    W mojej klasie jest taki kolega o imieniu Kacper. I on raz poszedł do łazienki na przerwie, i zaraz po nim szedł mój drugi kolega Dominik i zobaczył, że Kacper stoi w oknie i chce skoczyć. Wtedy Dominik zaczął wrzeszczeć, przybiegła pani i ogarnęła Kacpra.Ale on wogóle to jest dziwny.Raz na histori nie chiał odpowiadać za zaległy sprawdzian i pani 10 minut go przekonywała. Było z nim więcej takich akcji, ale gdybym je pisała, to by chyba pół strony zajęło :D
  • MajagMajag Posty: 3,768
    edytowano maja 2011
    Jakoś w piątej klasie rozmowa na przyrodzie nauczycielki z jednym chłopakiem:
    -Krzysiek, wiesz czemu, gdy wsadzimy do zamrażalnika szklankę z wodą to ona peknie?
    -Bo jej zimno?
    *wszyscy w śmiech*

  • obaretkaobaretka Posty: 14,662 Member
    edytowano maja 2011
    Jesteśmy na godzinie wychowawczej, Prima Aprilis. Pani zdecydowała żebyśmy ustawili krzesełka w kole i grali w grę, w której się powtarza ruchy. Jeden kolega z klasy dużo razy się mylił i pani nagle wrzasnęła:
    -No obróć się, bo nogi z *** powyrywam!
    Cała klasa wytrzeszczy
      ła oczy, a panina to: -Nic, nie słyszeliście, prawda? Myśleliśmy ze padniemy ze śmiechu xD *Te trzy gwiazdki oznaczają słowo "tyłek" jak ktoś by nie skojarzył xD
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano maja 2011
    U mnie w kwietniu na matematyce pani nam powiedziała, że będziemy pisać Lwy Gdańskie (pisały to wszystkie drugie klasy) jeszcze raz, bo znaleźli niesamodzielną pracę. Wszyscy załamani krzyknęli:
    - NIE!
    Wtedy moją koleżankę olśniło:
    - Zaraz, zaraz! To Prima Aprilis?!
    Pani odpowiedziała z takim zadowoleniem:
    - 1:0 dla mnie.
    Płakaliśmy ze śmiechu :lol:
  • FimfimFimfim Posty: 2,388 Member
    edytowano grudnia 2011
    Raz na przyrodzie zbierałem ćwiczenia.Podchodzę jak najciszej do jednej dziewczyny i mówię takim mrocznym tonem ,,Już czas.".Cała klasa ryknęła śmiechem :lol:
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano lutego 2012
    "1:0 dla mnie", niezłe :lol:

    Inteligencja mojej koleżanki nie zna granic.
    Matma:

    Pani: Chyba zrobię kartkówkę z tabliczki mnożenia, bo pozapominaliście.
    Kolega (jak zwykle olśniewa):Niech pani nie mówi, tylko zrobi bez zapowiedzi!!!
    Koleżanka: Ale ja się dopiero uczę!!!

    Nawet pani padała ze śmiechu :lol:
    Żeby nie było, to jest właśnie nasza 6. klasa :P Jedyna taka :lol:

    Albo jeszcze:

    Koleżanka (ta sama): Zgrasz mi Simsy??
    Ja: Nie wcześniej jak na poniedziałek.
    Koleżanka: A zgrasz mi na jutro?

    W ferie szlismy do kina jako wycieczka klasowa (nie pytajcie na co -_-). Ja, kolega i koleżanka przyszliśmy od razu do budynku. Do koleżanki dzwoni inna dziewczyna z klasy i mówi, że też będzie od razu w kinie. Ta pierwsza na to, że dobra, i że jeszcze tam ja z kolegą będziemy. A ta druga na to: "Jest ktoś w kiniee?" Do jej przyjścia się nabijaliśmy :P
  • ciaciek12ciaciek12 Posty: 1,002 Member
    edytowano lutego 2012
    Mój kolega i koleżanka biegali po korytarzu w czasie przerwy.

    Nagle ona się położyła na podłodze mówiła "Żegnaj świecie" a wszyscy nawet panie zrobili takie oczy :shock:
  • nataliaimikanataliaimika Posty: 1,180 Member
    edytowano lutego 2012
    Ja miałam taką sytuację:
    1.
    p. od historii: wtań i zobacz jak siedzisz!
    ja: ee?

    2.
    p. od angielskiego: to że noszę okulary nie oznacza, że jestem głucha!
    ja: yyy, no dobra...

    Takie tam... xD
    Później te 2 systuacje do gazetki szkolnej poszły :lol:
  • goka1999goka1999 Posty: 374 Member
    edytowano lutego 2012
    U mnie jedna z koleżanek lubi od pana od matematyki dostawać dziwne uwagi:
    "Tosia oblała ławkę kolegi musztardą"
    "Tosia czyta "Szkice węglem" doszukując się scen erotycznych"
    ("Szkice węglem" to nowela H.Sienkiewicza, dla tych co nie wiedzą")

    A tu jeszcze coś, o czym opowiadałm, tylko w innym temacie. Pan od matmy na jednej z lekcji rozwiązywał zadanie na tablicy o dwóch paniach biegnących do siebie i narysował takie patyczaki:
    P- Pan
    K - kolega
    K- Ale to nie są panie!
    Pan dorysował panią pod rączkami po dwa kółka i mówi
    - Nie podwarzać moich rysunków!
    I wszyscy się śmieją... :mrgreen:

    A tego samego kolege pani od WDŻ uznała za koleżankę i mówi:
    P - pani
    J - koleżanka (inna)
    P- Tutaj bardzo zdziwiła mnie reakcja koleżanki
    J- Ale to jest kolega
    Cała klasa w śmiech, a niektórzy to nawet płakali :lol:

    Albo ja zapytałam się na polskim "Proszę pani, a to to trzeba w cycat?"
    Post edited by Nieznany użytkownik on
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano lutego 2012
    Zmieniłam ostatnio szkołę. W czasie pierwszego WF-u pan dyrektor wszedł do sali i zademonstrował nam, że umie skakać na skakance :P
  • nataliaimikanataliaimika Posty: 1,180 Member
    edytowano lutego 2012
    Lol xD Panda ;D
    A dlaczego zmieniłaś szkołę? o.o
  • panda232111panda232111 Posty: 4,989 Member
    edytowano lutego 2012
    nataliaimika napisał użytkownik:
    A dlaczego zmieniłaś szkołę? o.o

    Przed feriami było już pewne, że w nie wytrzymam w tej poprzedniej.
  • SimomaniaK9SimomaniaK9 Posty: 1,214 Member
    edytowano lutego 2012
    Nasza Matematyczka powtarza przy pytaniu wszystko, tak jak ten wiatrak z teletubiśów :shock: Np.
    Siedem razy siedem, Siedem razy siedem, powie mi, powie mi ...
    :lol:
  • nataliaimikanataliaimika Posty: 1,180 Member
    edytowano marca 2012
    Hahahaha spk spk
    Ostatnio u nas matematyczka
    "blablabla pole wynosi 45m2 a pole płytki 2cm2. Jaka będzie objętość płytki?"
    A my what? xD Pomyliłko się... :lol:
  • PiramidkaPiramidka Posty: 628 Member
    edytowano marca 2012
    Objętość płytki XDD Może to płytka 3D :-o

    Wczoraj na przyrodzie pani do nas nie dotarła i było zastępstwo z panią pedagog. Chłopaki pół lekcji rysowali Układ Słoneczny na tablicy, a drugie pół, zrobiwszy sobie przedziałek boczny i wytrzasnąwszy okulary-kujonki odpytywali nas o-o

    Pytanie do mnie:
    K: Co to Droga Mleczna?
    Ja:Tam jest rozlane mleko...
    K: Dobrze piątka.

    Albo do koleżanki:

    K: Opowiedz mi o Neptunie
    A: To jest planeta...
    K:Dobrze, piątka

    A jeszcze wcześniej na matematyce (też zastępstwo z panią pedagog!! :D) pani nam dała kolorowanki ze Smerfami 8)
  • PomaranczowaPomaranczowa Posty: 1,780 Member
    edytowano marca 2012
    Piramidka napisał użytkownik:
    A jeszcze wcześniej na matematyce (też zastępstwo z panią pedagog!! :D) pani nam dała kolorowanki ze Smerfami 8)

    Hm... Ciekawe xD
  • RatajaRataja Posty: 84 Member
    edytowano marca 2012
    Dawid (klasowy ******) zaczął się huśtac się na krześle, a katechetka zawsze nam wykłady robi jacy to jesteśmy okropni, tak się wkurzyła (bo się kiwał),że powiedziała, żeby poszedł do psychologa, a on siedzi,a ona, że go może zaprowadzic, to on nadal milczy. Rzuciła książkę na podłogę, wzięła torbę i wyszła xD I my wszyscy w śmiech :lol: Potem ktoś wychodzi z klasy, żeby jej poszukac, a ona.. czyta sobie biblie przed klasą xD
  • RatajaRataja Posty: 84 Member
    edytowano września 2012
    Dawid zaczął się huśtać na krześle, a katechetka zawsze nam wykłady robi jacy to jesteśmy okropni itd..., i tak się wkurzyła (bo się kiwał), że powiedziała, żeby poszedł do psychologa, a on siedzi a ona, że go może zaprowadzic, to on nadal milczy. Rzuciła książkę na podłogę, wzięła torbę i wyszła xD I my wszyscy w śmiech :lol: Potem ktoś wychodzi z klasy, żeby jej poszukać, a ona... czyta sobie biblie przed klasą xD
    Post edited by Nieznany użytkownik on
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top