heh, to już chyba opowiadałem, ale to jest odpowiednie do tego Tematu
Kolega idzie zrobić Legitymacje i gadka z sekretarką:
On- Proszę Pani, ja chciałbym zrobić sobie nową legitymacje
Ona- A gdzie jest stara?
on-Mama? Mama pracuje.
Ja przy tym byłem i byłem polany. xD
Albo ten sam kolega ostatnio na lekcji
Pan do nas na J. Polskim, że ******* Recenzje albo robimy scenki bo nie odbyło się na poprzednich lekcjach i kolega nie rozumiał o co chodzi mówi do pana:
Panie to się nie trzyma kupy. xD
Kolejny jego scenka to była taka:
on- proszę pani mogę iść do kibla?
ona- nie
on- ale mi się chce
ona-to idź (po chwili) zaraz pójdę sprawdzić czy naprawdę ci się chce
on- to chodź(i machał tak ręką do siebie)
Nasz nauczyciel od muzyki jest dziwny. Ostatnio wstal i zaczął: "Wpisałbym wam wsystkim uwagi..."
"Ale mi się nie chce" - tak sobie po cichu dokończyłam, a ten kto to usłyszał ryknął śmiechem. Facet nie usłyszal i dokończył: "...ale mi się nie chce"
U mnie raz babka od polskiego zrobiła tak że chciała zapalić świeczkę
ona-Jasiu masz zapalniczkę?
Jasiu-Eee <śmiech>
Adrian-Ja mam!
ona-Nie wolno przynosić zapalniczek do szkoły!
Hm to było jakos w II klasie gim. to była matma -.-'
Mam numerek 1. w dzienniku a że nasz klasa się drze na pół szkoły, to ja muszę wszystkich przekrzyczeć żeby pani wstawiła mi obecność. Cóż na tamtej lekcji również wrzeszczałam "Jestem!" kilkakrotnie i myślałam że babka wpisała mi obecność, bo jeszcze do tego widziała że jestem i macham do niej że jestem xD
Cóż jakie było moje zaskoczenie kiedy podeszła do mnie w środku lekcji i powiedziała: "Ala, ale ty masz nie obecność" Na początku byłam trochę zaskoczona, ale potem tak się z tego śmiałam że szok x
Kiedyś tam był lekcje z księdzem. Młodzież ciągle "skraca wyrazy", a ksiądz chciał być cool. Pewnego dnia wchodzi do klasy i ze śmiertelną powagą mówi "pochwa" (od pochwalony) xDD Klasa leży ze śmiechu xD
Rzeczywiście, ksiądz komiczny . Ja mam inną historyjkę - z moim nauczycielem od informatyki. Dziwny gościu. Kiedyś taki jeden chłopak zapytał się go czy może iść do toalety, a on na to: "Jak nie możesz wytrzymać, to zawiąż sobie siusiorka na pęk", albo gdy raz mój kolega zrobił coś nie tak na komputerze, to on do niego podchodzi i pyta: "Po co to włączyłeś?", a kolega: "Przez przypadek", a on: "To co? Dzieci też Ci zrobią przez przypadek?!". < Lol. W dodatku kiedyś zwrócił jeszcze innemu koledze uwagę, że nosi damską bransoletkę( Była z muszelkami, ale co z tego? To nie była sprawa tego facia xp). Nie czaję go - co za gościu z tego nauczyciela! :roll:
Dziękować ^^
Dzisiaj w szkole 20 minut tłumaczyłam jednej dziewczynie, że ma usiąść na końcu ławki, a ona i tak nie skapowała i tylko patrzyła się głupio na mnie xDD
to chyba troche tempa byla ;p
Dzisiaj na polskim rbilismy cwiczenia i bylo cos o Matejce i Picassie.
No i pani mówi: Jakie są obrazy Picassa?
Koleżanka na to: Takie ciapy jakieś.
Kończe lekcje o 13:25, jestem w domu o 14. Pewnego dnia 'przyjaciółka' przyszła do mnie 10 po. Miała brudną bluzke od jedzenia. Od razu jak wpadła wzieła balona i chciała grać. Byłam strasznie głodna, bo nic nie jadłam, a ona objadła sie w domu. Git, gramy. Potem mam obiad. Ale nic nie zjadłam, bo mi obwąchała całe jedzenie o.O. Potem sama je zjadła. I jeszcze deser (mieliśmy gości po imieninach babci i jeszcze ciasta zostało). Też mi wszystko zjadła -.-'. Nie wiem co jej odwaliło, ale to było co najmniej dziwne xD.
A, i Gośka, to co ty mi p.i.s.z.e.s.z na gg, świetnie sie na ten temat nadaje :twisted:
Komentarz
Kolega idzie zrobić Legitymacje i gadka z sekretarką:
On- Proszę Pani, ja chciałbym zrobić sobie nową legitymacje
Ona- A gdzie jest stara?
on-Mama? Mama pracuje.
Ja przy tym byłem i byłem polany. xD
Albo ten sam kolega ostatnio na lekcji
Pan do nas na J. Polskim, że ******* Recenzje albo robimy scenki bo nie odbyło się na poprzednich lekcjach i kolega nie rozumiał o co chodzi mówi do pana:
Panie to się nie trzyma kupy. xD
Kolejny jego scenka to była taka:
on- proszę pani mogę iść do kibla?
ona- nie
on- ale mi się chce
ona-to idź (po chwili) zaraz pójdę sprawdzić czy naprawdę ci się chce
on- to chodź(i machał tak ręką do siebie)
"Ale mi się nie chce" - tak sobie po cichu dokończyłam, a ten kto to usłyszał ryknął śmiechem. Facet nie usłyszal i dokończył: "...ale mi się nie chce"
on-jest "cool-ż*l"
ja-Kto?
on-nie wiem
U mnie jak jeszcze była facetka od techniki to na lekcji miała podniesioną rękę i pokazywała środkowy palec i sobie dalej gadała xDD
ona-Jasiu masz zapalniczkę?
Jasiu-Eee <śmiech>
Adrian-Ja mam!
ona-Nie wolno przynosić zapalniczek do szkoły!
Mam numerek 1. w dzienniku a że nasz klasa się drze na pół szkoły, to ja muszę wszystkich przekrzyczeć żeby pani wstawiła mi obecność. Cóż na tamtej lekcji również wrzeszczałam "Jestem!" kilkakrotnie i myślałam że babka wpisała mi obecność, bo jeszcze do tego widziała że jestem i macham do niej że jestem xD
Cóż jakie było moje zaskoczenie kiedy podeszła do mnie w środku lekcji i powiedziała: "Ala, ale ty masz nie obecność" Na początku byłam trochę zaskoczona, ale potem tak się z tego śmiałam że szok x
Trzeba było na to :
No wie pani na połowie lekcji weszłam przez okno i nie ma co się dziwić ^^
"eee...śmierć,psze pani??" :-)
Dzisiaj w szkole 20 minut tłumaczyłam jednej dziewczynie, że ma usiąść na końcu ławki, a ona i tak nie skapowała i tylko patrzyła się głupio na mnie xDD
Dzisiaj na polskim rbilismy cwiczenia i bylo cos o Matejce i Picassie.
No i pani mówi: Jakie są obrazy Picassa?
Koleżanka na to: Takie ciapy jakieś.
A, i Gośka, to co ty mi p.i.s.z.e.s.z na gg, świetnie sie na ten temat nadaje :twisted:
Ale ta historia rozwalająca. Chyba tylko tobie się takie rzeczy przydarzają.
A wkleić? Szczególnie to zdjęcie o mnie i kimś. I jak, pasi?