Spory grad pytań, ale odpowiem.
1) Tak, fajny. Wytłumaczę ci. Gdy byłem młody, w przedszkolu byłem mało znany. Pewnego dnia, moja mama kupiła pierwszy komputer(miałem wtedy 2-3 lata). Bardzo mi się spodobał. Wtedy, zostałem maniakiem. Ciągle mam ten nawyk. Gram w każde gry, szczególnie, polubiłem horrory i thillery. Więc spodobały mi się te klimaty. Ale ciemność lubię też z innego powodu. Mianowicie z tego, że w ciemności wszystko może się zdarzyć. Nagle ktoś na ciebie z nikąd wyskoczy, niewiadomo na czym stoisz bo ciemność ci to zasłania czy coś podobnego. Ten dreszczyk emocji, jak ja to lubię. Inny jeszcze powód jest taki, że lubię się bawić w latorkowego-chowanego(ciemne miejsce, osoby się chowają a ty za latarką ich s.z.u.k.a.s.z). Po prostu, ciemność jest bardziej ciekawa. W oświetlonym miejscu widzisz wszystko jak na dłoni, a w ciemności nic nie wiadomo
2) Tak, nie nudzą koszmary, które dzieją się w realnym życiu(np. w szkole, w zwykły dzień). Dla mnie takie koszmary w stylu mrocznego kosiarza i nieumarłych to tylko rozrywka. Chcecie poznać mój najgorszy koszmar? P.i.s.z.c.i.e?
Ale ostrzegam.
PS. Są jeszcze inne rzeczy które mnie nie nudzą, ale za długo wymieniać.
3) Wiesz, ten pająk nie był najgorszy. Najgorszy był głos, który mi powiedział
"coś ci siedzi pod poduszką". Jakby jakiś duch mi podpowiedział.
Ale też do pająków czuję obrzydzenie. Nie strach, ale obrzydzenie.
Tak, fajny. Wytłumaczę ci. Gdy byłem młody, w przedszkolu byłem mało znany. Pewnego dnia, moja mama kupiła pierwszy komputer(miałem wtedy 2-3 lata). Bardzo mi się spodobał. Wtedy, zostałem maniakiem. Ciągle mam ten nawyk. Gram w każde gry, szczególnie, polubiłem horrory i thillery.
To, że jesteś maniakiem komputerowym mogłeś sobie podarować. To nie jest powód do dumy ;p
Ale ciemność lubię też z innego powodu. Mianowicie z tego, że w ciemności wszystko może się zdarzyć. Nagle ktoś na ciebie z nikąd wyskoczy, niewiadomo na czym stoisz bo ciemność ci to zasłania czy coś podobnego. Ten dreszczyk emocji, jak ja to lubię.
Tak, fajny. Wytłumaczę ci. Gdy byłem młody, w przedszkolu byłem mało znany. Pewnego dnia, moja mama kupiła pierwszy komputer(miałem wtedy 2-3 lata). Bardzo mi się spodobał. Wtedy, zostałem maniakiem. Ciągle mam ten nawyk. Gram w każde gry, szczególnie, polubiłem horrory i thillery.
To, że jesteś maniakiem komputerowym mogłeś sobie podarować. To nie jest powód do dumy ;p
Ale ciemność lubię też z innego powodu. Mianowicie z tego, że w ciemności wszystko może się zdarzyć. Nagle ktoś na ciebie z nikąd wyskoczy, niewiadomo na czym stoisz bo ciemność ci to zasłania czy coś podobnego. Ten dreszczyk emocji, jak ja to lubię.
Wiesz, ten pająk nie był najgorszy. Najgorszy był głos, który mi powiedział
"coś ci siedzi pod poduszką". Jakby jakiś duch mi podpowiedział.
Duch? xD A potem co, zobaczyłeś przemykające cienie? Łał, tak to każdy może gadać ;p
A wracając do pająków to macie rację. Ohyda 8)
1) Nie każdy postrzega świat tak jak ty.
2) Nie oglądam, tylko gram w straszne gry. A pozatym tak też może być. Jak byłem młodszy, też się bawiliśmy wieczorami żeby przestraszyć innego. Wyskakiwaliśmy na siebie i podstawialiśmy sobie pod nogi różne rzeczy. Mówie o moim kuzynie, michale.
3)Dobra. W zamierzchłych czasach, w klasie trzeciej podstawówki, pewnej nocy miałem dziwny sen. Teraz się z niego śmieje, ale kiedyś...bez komentarza. To było na lekcji. Niby zwyczajnej. Abyście mogli ten sen zrozumieć, muszę wam powiedzieć, że kiedyś czułem nienawiść do dziewczyn. Teraz tego już nie ma, ale większość wspomnień zostawia na twojej pamięci pewien ślad. Teraz jestem na te sprawy wyczulony. Więc, pewnego czasu na lekcji(we śnie oczywiście), nauczycielka zaczęła mnie strasznie obgadywać. Po tym wszystkie dziewczyny rzuciły się na mnie i chciały mnie zgwałcić. Nie wiem co się stało dalej, bo akurat obudził mnie budzik. Teraz ten sen, biorę śmiechem. Kiedyś, to dla mnie był koszmar.
4) Nie. Tylko głos. Ty niby też wypisywałaś coś o duchach, więc czemu mam też tobie wierzyć.
Nie oglądam, tylko gram w straszne gry. A pozatym tak też może być. Jak byłem młodszy, też się bawiliśmy wieczorami żeby przestraszyć innego. Wyskakiwaliśmy na siebie i podstawialiśmy sobie pod nogi różne rzeczy. Mówie o moim kuzynie, michale.
Straszne gry? To wszystko wyjaśnia.
Uwierz mi, my na podwórku mieliśmy podobne zabawy. Ach, to były czasy ^^
W zamierzchłych czasach, w klasie trzeciej podstawówki, pewnej nocy miałem dziwny sen. Teraz się z niego śmieje, ale kiedyś...bez komentarza. To było na lekcji. Niby zwyczajnej. Abyście mogli ten sen zrozumieć, muszę wam powiedzieć, że kiedyś czułem nienawiść do dziewczyn. Teraz tego już nie ma, ale większość wspomnień zostawia na twojej pamięci pewien ślad. Teraz jestem na te sprawy wyczulony. Więc, pewnego czasu na lekcji(we śnie oczywiście), nauczycielka zaczęła mnie strasznie obgadywać. Po tym wszystkie dziewczyny rzuciły się na mnie i chciały mnie zgwałcić. Nie wiem co się stało dalej, bo akurat obudził mnie budzik. Teraz ten sen, biorę śmiechem. Kiedyś, to dla mnie był koszmar.
Nie. Tylko głos. Ty niby też wypisywałaś coś o duchach, więc czemu mam też tobie wierzyć.
A czy ja mówię, że masz mi wierzyć?
Nie wyglądasz na kogoś kto widzi duchy. Jesteś raczej osobą lubiącą to co straszne i chcesz je widzieć. Stąd te głosy ;p
1) Jestem maniakiem, ale już tracę ten nawyk. Często pójde na rower gdy jest pogoda, czy pojadę na basen.
2) Tu cie rozumiem.
3) JA MYŚLĘ.
4) Normalnie.
5) Przez ava tego nie można zobaczyć. Może chcę. Ale chcę i widzę.
Mi się nic strasznego nie zdarzyło ale mojej przyjaciółce tak.
Raz gdy pojechałyśmy na wycieczkę poszłyśmy na cmentarz tak dla jaj. Potem mi mówi że widziała śmiejącą się do niej głowę ducha nie połączoną z żadnym ciałem :shock:
Gdy wracałyśmy z kina zobaczyła na drodze gnijącą pannę młodą
Siedzimy se na lekcji. Popatrzyła się na mnie i mówi że widziała zamiast mnie jakiegoś potwora z fioletowymi oczami.
Komentarz
Spory grad pytań, ale odpowiem.
1) Tak, fajny. Wytłumaczę ci. Gdy byłem młody, w przedszkolu byłem mało znany. Pewnego dnia, moja mama kupiła pierwszy komputer(miałem wtedy 2-3 lata). Bardzo mi się spodobał. Wtedy, zostałem maniakiem. Ciągle mam ten nawyk. Gram w każde gry, szczególnie, polubiłem horrory i thillery. Więc spodobały mi się te klimaty. Ale ciemność lubię też z innego powodu. Mianowicie z tego, że w ciemności wszystko może się zdarzyć. Nagle ktoś na ciebie z nikąd wyskoczy, niewiadomo na czym stoisz bo ciemność ci to zasłania czy coś podobnego. Ten dreszczyk emocji, jak ja to lubię. Inny jeszcze powód jest taki, że lubię się bawić w latorkowego-chowanego(ciemne miejsce, osoby się chowają a ty za latarką ich s.z.u.k.a.s.z). Po prostu, ciemność jest bardziej ciekawa. W oświetlonym miejscu widzisz wszystko jak na dłoni, a w ciemności nic nie wiadomo
2) Tak, nie nudzą koszmary, które dzieją się w realnym życiu(np. w szkole, w zwykły dzień). Dla mnie takie koszmary w stylu mrocznego kosiarza i nieumarłych to tylko rozrywka. Chcecie poznać mój najgorszy koszmar? P.i.s.z.c.i.e?
Ale ostrzegam.
PS. Są jeszcze inne rzeczy które mnie nie nudzą, ale za długo wymieniać.
3) Wiesz, ten pająk nie był najgorszy. Najgorszy był głos, który mi powiedział
"coś ci siedzi pod poduszką". Jakby jakiś duch mi podpowiedział.
Ale też do pająków czuję obrzydzenie. Nie strach, ale obrzydzenie.
Głupia cenzura
Narazie...
A wracając do pająków to macie rację. Ohyda 8)
1) Nie każdy postrzega świat tak jak ty.
2) Nie oglądam, tylko gram w straszne gry. A pozatym tak też może być. Jak byłem młodszy, też się bawiliśmy wieczorami żeby przestraszyć innego. Wyskakiwaliśmy na siebie i podstawialiśmy sobie pod nogi różne rzeczy. Mówie o moim kuzynie, michale.
3)Dobra. W zamierzchłych czasach, w klasie trzeciej podstawówki, pewnej nocy miałem dziwny sen. Teraz się z niego śmieje, ale kiedyś...bez komentarza. To było na lekcji. Niby zwyczajnej. Abyście mogli ten sen zrozumieć, muszę wam powiedzieć, że kiedyś czułem nienawiść do dziewczyn. Teraz tego już nie ma, ale większość wspomnień zostawia na twojej pamięci pewien ślad. Teraz jestem na te sprawy wyczulony. Więc, pewnego czasu na lekcji(we śnie oczywiście), nauczycielka zaczęła mnie strasznie obgadywać. Po tym wszystkie dziewczyny rzuciły się na mnie i chciały mnie zgwałcić. Nie wiem co się stało dalej, bo akurat obudził mnie budzik. Teraz ten sen, biorę śmiechem. Kiedyś, to dla mnie był koszmar.
4) Nie. Tylko głos. Ty niby też wypisywałaś coś o duchach, więc czemu mam też tobie wierzyć.
Uwierz mi, my na podwórku mieliśmy podobne zabawy. Ach, to były czasy ^^ Nie jest mi ciężko sobie tego wyobrazić xD Zgwałcić? No rzeczywiście sen. Ciekawe jak xD A czy ja mówię, że masz mi wierzyć?
Nie wyglądasz na kogoś kto widzi duchy. Jesteś raczej osobą lubiącą to co straszne i chcesz je widzieć. Stąd te głosy ;p
2) Tu cie rozumiem.
3) JA MYŚLĘ.
4) Normalnie.
5) Przez ava tego nie można zobaczyć. Może chcę. Ale chcę i widzę.
Wchodzę na forum i... OKULARNIK! :shock:
Tak się bałem...
Raz gdy pojechałyśmy na wycieczkę poszłyśmy na cmentarz tak dla jaj. Potem mi mówi że widziała śmiejącą się do niej głowę ducha nie połączoną z żadnym ciałem :shock:
Gdy wracałyśmy z kina zobaczyła na drodze gnijącą pannę młodą
Siedzimy se na lekcji. Popatrzyła się na mnie i mówi że widziała zamiast mnie jakiegoś potwora z fioletowymi oczami.
Ja myślę że ona za dużo horrorów ogląda...