a ja nie wiem czemu ale na wf mam napad śmiechu nawet w stylu takiego hi hi hi jak małe dziecko ,i zawsze o 21:16 codziennie zaczynam iegać kręcić się i wygłupiać po całym domu a do tego równocześnie krzycze słowo ZUZIM czyli hebrajskie monety i czasem 99 ZUZIM ! tak trwa aż do 22:47 mama zawsze wtedy do mnie gada pójdziemy do lekarza a siostra masz z garem a ja do nich mamo zuzim a do siostry zuz zu zuzim.albo wracam ze szkoły nic się niedzieje ,nagle stoje nie ruszm się i....ACH PRZYRODA ŚLICZNE KWIATKI(których nie było)znowu nic ........AJM LOKA LOKA LOKA AJM LOKA LOKA LOKA (napisałam tak jak się wymałia)ludzie takie spojrzenie na mnie :shock: :roll: i śmiech i grałam soplami na jakimś aucie
To raczej nie jest związane z tematem, ale nie będę oskarżał o off-top. Ja miałem to wcześniej, przed dojrzewaniem. Pamiętam że raz od starszego dostałem gałę w heada bo dostałem atak śmiechu. Śmiejesz się i nawet nie możesz tego opanować.
Komentarz
HA! mam to samo
I...
Zaczynam bać się meneli leżących na ulicy, których często spotykam. :roll:
Jak coś jest bardzo śmieszne to 1 min.
To normalne u każdego tak jest!
A po drugie nie widziałem żebyś śmiała się tyle czasu.