Ponad 2 miliony psów jest brutalnie zabijanych każdego roku w Korei Południowej.
To ponad 5,000 psów dziennie, które jest duszonych, podpalanych, rażonych prądem lub bitych na śmierć dla ich mięsa.
Rząd Korei Południowej zaakceptował Prawa Ochrony Zwierząt które delegalizują torturowanie zwierząt, ale prawa te nigdy nie zostały odpowiednio rozpowszechnione w kraju. "Psi" przemysł kwitnie a rządzący są niechętni lub obojętni żeby go zabronić.
Pomimo zakazu reklamowania się na głównych ulicach czy po angielsku, ponad 6,000 restauracji obecnie serwuje psie mięso w Korei Południowej.I nie są one zamykane. Pomóż im ! Podpisz się pod tą petycją
http://pl.unitedcats.com/stopkillingdogs/#signform
Komentarz
nazwisko możesz wymyślić np.Tom Bon
tzw. Tatara. mmm surowa wołowina, ale sumienie mi mówi podpisać!
Już się podpisałąm i moja mama też.
Po prostu zastanówmy się czy warto poświęcać niewinne zwierzątka dla naszych zachcianek. "Lepiej nago niż w futrze"
A na stronę nie wejdę, wybaczcie, bo po prostu nie potrafię patrzeć na żadne takie widoki
Każdy głos się liczy!