Mogłaś dać zwolnienie, że jesteś po chorobie czy coś. Ja zazwyczaj tak robię, bo zawsze po przeziębieniu itp. jestem trochę osłabiona, a takie ćwiczenia mogą tylko mi zaszkodzić. A tak w ogóle to współczuję, bo ja mam fajną panią od wf-u i nie każe nam tak strasznie się męczyć.
Przez pierwsze dni po chorobie nie ćwiczyłam. Ale nie lubie nic nie robić, szegulnie że nie było z kim gadać na włefie, więc myślałam, że po tych czterech dniach dam rade. Zlekceważyłam zapalenie tchawicy :P. Tak pozatym to troche głupio wyszło, bo potem nie poradziłam sobie na koszu, a byłam kiedyś baskeciarą (tak się nazywa mój były zespół ) Ech... szkoła xD
A i nie pani tylko pan :P
To może ja coś powiem,u mnie w klasie jest taki Patryk przezwisko Patryczek ,który lekko ująć robi "dziwne" miny i raz na lekcji..żeby go nie urazić jadł chyba za dużo fasoli i zaczął.. wiadomo co,lubi się kozaczyć nie raz dostał ode mnie w twarz nie "lepa" tylko z pięści. Nie chwalę się ,że go pobiłem ale jak on do taimi tekstami jak "Niezgoda na co sie dziś Niezgodzisz?
" no i w "pape" dostał.I ciągle gada o Gothicu (gra taka) i ciągle mówi bezi coś tam coś tam,otatnio rozpuściła się plotka iż gra w Tibie! 0_0
Nauczycieli to mam całkiem całkiem.
Co do Gothica to lubię go ale bez przesady.
A ja sobie pewnie jeszcze dzisiaj w nią pogram, bo na fakultet sportowy idę. Według mnie fajnie, że zrobili u nas takie fakultety zamiast ZSR-u, bo z chłopakami się nie da grać. Chodzą na to tylko dziewczyny i jest spoko
Ja kiedyś grałam w cośtam koleżankami na W-f'ie i jeden chłopak zabrał nam piłkę to później jak biegł to jedna z koleżanek podstawiła mu nogę. Ten się wywalił i zaczął... płakać:) Zabrałyśmy mu piłkę i jakby nigdy nic grałyśmy sobie obok niemalże konającego kolegi :P. A co do najstraszniejszych nauczycieli to nauczycielka od w-f'u, bo jak jakas dziewczyna nie założy gumki to ta zaczyna wrzeszczeć i mówi, że jeszcze raz i obetnie włosy. Jeszcze nauczyciel od techniki jest straszny. Klnie na nas jak.. no nie ma porównania
O.O widzę że Nacia jest okrutna xD. Nie no spoko, jak kogoś nie lubię, to też chętnie patrze jak kwiczy na ziemi :twisted:
Co do nauczycieli, to ja naprawdę nie wiem, co myśleć o naszej informatyczce. Czasami pozwala nam na wszystko, a czasami jak coś zrobimy to wydziera się nieźle. Na początku roku wchodzimy jak gdyby nic do klasy. Za mną szedł pewien chłopak (dla tych co wiedzą o co chodzi, ten od "erotyczna") a że dla niego chodzenie jest nudne, zaczął się wygłupiać, a ja byłam najbliżej T.T. Nie opisze co robił, bo sama się tego wstydzę xDD. To ta nic, gapi sie głupkowato i sie śmieje -.-' Innym razem wywaliła mnie z klasy, i się strasznie nudziłam. Git, wyjęłam kome i p.i.s.z.e esemeski z koleżankami. I ona nagle wchodzi. Do końca dnia nie dosłyszałam na lewe ucho xD. Albo ostatnio podniosła mi bez powodu ocene na półrocze ;D. Niczego nie można się po niej spodziewać :P
Ja mam taką nieprzyjemną babkę od histy, która uczy nas już trzy lata. Rok temu wice dyrektorka poszła na urlop i ona ją zastępowała. Okazało się, że nie może nas uczyć w tym roku, bo teraz ma za dużo obowiązków jako "wice". Więc na zastępstwo miała przyjść nowa nauczycielka historii. Miałam nadzieję, że będzie lepsza, a ona... była jak diablica :evil:! Już na pierwszej lekcji się na nas wkurzyła i poszła na nas naskarżyć byłej facetce. W dodatku jeszcze przyniosła gwizdeczek, żeby na nas gwizdać i straszyła nas, że u niej najlepsza ocena to 4. Trzeba było uważać co się mówi, bo każde najmniejsze słówko, które jej nie przypasiło mogło się skończyć zemstą w formie kartkóweczki lub klasówki, a nawet pałą. Była nieco przewrażliwiona i miała nas za jakieś okropne bachory, którym trzeba pokazać co to jest "prawdziwa dyscyplina". Nie wiem, jak ja z nią wytrzymałam do końca roku! :roll: :?
U nas gdy jest jakaś bójka i przechodzi obok ich nas drugi woźny(pierwszy jest spoko)
uczestnicy bójki mają zapewnione dostanie kablem. Strasznie boli a do tego będziesz się musiał wytłumaczyć rodzicom skąd masz siniaka.
Masakra masakra.....
*Twarz mu pobladła*
Popieram. U nas w szkole taki syf, że masakra.
Co do najstraszniejszego nauczyciela, a raczej nauczycielki, najgorsza jest matematyczko-przyrodniczka. Zawsze gada o jedzeni i opowiada przygłupawe historyjki z życia. A najgorsze jest to, że kiedy mówi, ślina wylatuje jej z gęby na 5 m. Normalnie oszaleć można...
Komentarz
A i nie pani tylko pan :P
Żartuję
" no i w "pape" dostał.I ciągle gada o Gothicu (gra taka) i ciągle mówi bezi coś tam coś tam,otatnio rozpuściła się plotka iż gra w Tibie! 0_0
Nauczycieli to mam całkiem całkiem.
Co do Gothica to lubię go ale bez przesady.
Też lubię koszykówkę
Co do nauczycieli, to ja naprawdę nie wiem, co myśleć o naszej informatyczce. Czasami pozwala nam na wszystko, a czasami jak coś zrobimy to wydziera się nieźle. Na początku roku wchodzimy jak gdyby nic do klasy. Za mną szedł pewien chłopak (dla tych co wiedzą o co chodzi, ten od "erotyczna") a że dla niego chodzenie jest nudne, zaczął się wygłupiać, a ja byłam najbliżej T.T. Nie opisze co robił, bo sama się tego wstydzę xDD. To ta nic, gapi sie głupkowato i sie śmieje -.-' Innym razem wywaliła mnie z klasy, i się strasznie nudziłam. Git, wyjęłam kome i p.i.s.z.e esemeski z koleżankami. I ona nagle wchodzi. Do końca dnia nie dosłyszałam na lewe ucho xD. Albo ostatnio podniosła mi bez powodu ocene na półrocze ;D. Niczego nie można się po niej spodziewać :P
uczestnicy bójki mają zapewnione dostanie kablem. Strasznie boli a do tego będziesz się musiał wytłumaczyć rodzicom skąd masz siniaka.
Masakra masakra.....
*Twarz mu pobladła*
Co do najstraszniejszego nauczyciela, a raczej nauczycielki, najgorsza jest matematyczko-przyrodniczka. Zawsze gada o jedzeni i opowiada przygłupawe historyjki z życia. A najgorsze jest to, że kiedy mówi, ślina wylatuje jej z gęby na 5 m. Normalnie oszaleć można...
Dzięki niej opuściłem sporo lekcji
A i się wszystkiego czepiają normalnie ocipieć można xD
Będziesz musieć wstrzymywać