Najstraszniejszy nauczyciel, woźny....

123468

Komentarz

  • Gosia96Gosia96 Posty: 637
    edytowano listopada 2009
    Mogłaś dać zwolnienie, że jesteś po chorobie czy coś. Ja zazwyczaj tak robię, bo zawsze po przeziębieniu itp. jestem trochę osłabiona, a takie ćwiczenia mogą tylko mi zaszkodzić. A tak w ogóle to współczuję, bo ja mam fajną panią od wf-u i nie każe nam tak strasznie się męczyć. :wink:
  • Asiula99775Asiula99775 Posty: 4,128
    edytowano listopada 2009
    Przez pierwsze dni po chorobie nie ćwiczyłam. Ale nie lubie nic nie robić, szegulnie że nie było z kim gadać na włefie, więc myślałam, że po tych czterech dniach dam rade. Zlekceważyłam zapalenie tchawicy :P. Tak pozatym to troche głupio wyszło, bo potem nie poradziłam sobie na koszu, a byłam kiedyś baskeciarą (tak się nazywa mój były zespół :wink: ) Ech... szkoła xD
    A i nie pani tylko pan :P
  • Gosia96Gosia96 Posty: 637
    edytowano listopada 2009
    Ooo :mrgreen: lubię koszykówkę, a szczególnie faulowanie :twisted:
    Żartuję :D Jestem grzeczna, a przynajmniej staram się być taka :wink:
  • Mateusz_NiezgodaMateusz_Niezgoda Posty: 347
    edytowano listopada 2009
    To może ja coś powiem,u mnie w klasie jest taki Patryk przezwisko Patryczek ,który lekko ująć robi "dziwne" miny i raz na lekcji..żeby go nie urazić jadł chyba za dużo fasoli i zaczął.. wiadomo co,lubi się kozaczyć nie raz dostał ode mnie w twarz nie "lepa" tylko z pięści. Nie chwalę się ,że go pobiłem ale jak on do taimi tekstami jak "Niezgoda na co sie dziś Niezgodzisz?
    " no i w "pape" dostał.I ciągle gada o Gothicu (gra taka) i ciągle mówi bezi coś tam coś tam,otatnio rozpuściła się plotka iż gra w Tibie! 0_0
    Nauczycieli to mam całkiem całkiem.
    Co do Gothica to lubię go ale bez przesady.
  • obaretkaobaretka Posty: 14,662 Member
    edytowano grudnia 2009
    Gosia96 napisał użytkownik:
    Ooo :mrgreen: lubię koszykówkę, a szczególnie faulowanie :twisted:
    Żartuję :D Jestem grzeczna, a przynajmniej staram się być taka :wink:


    Też lubię koszykówkę :mrgreen:
  • Gosia96Gosia96 Posty: 637
    edytowano grudnia 2009
    A ja sobie pewnie jeszcze dzisiaj w nią pogram, bo na fakultet sportowy idę. Według mnie fajnie, że zrobili u nas takie fakultety zamiast ZSR-u, bo z chłopakami się nie da grać. Chodzą na to tylko dziewczyny i jest spoko :wink:
  • Nacia666Nacia666 Posty: 632
    edytowano grudnia 2009
    Ja kiedyś grałam w cośtam koleżankami na W-f'ie i jeden chłopak zabrał nam piłkę to później jak biegł to jedna z koleżanek podstawiła mu nogę. Ten się wywalił i zaczął... płakać:) Zabrałyśmy mu piłkę i jakby nigdy nic grałyśmy sobie obok niemalże konającego kolegi :P. A co do najstraszniejszych nauczycieli to nauczycielka od w-f'u, bo jak jakas dziewczyna nie założy gumki to ta zaczyna wrzeszczeć i mówi, że jeszcze raz i obetnie włosy. Jeszcze nauczyciel od techniki jest straszny. Klnie na nas jak.. no nie ma porównania :mrgreen:
  • obaretkaobaretka Posty: 14,662 Member
    edytowano grudnia 2009
    U nas klnie, ale facia od polaka ;/
  • Asiula99775Asiula99775 Posty: 4,128
    edytowano grudnia 2009
    O.O widzę że Nacia jest okrutna xD. Nie no spoko, jak kogoś nie lubię, to też chętnie patrze jak kwiczy na ziemi :twisted:
    Co do nauczycieli, to ja naprawdę nie wiem, co myśleć o naszej informatyczce. Czasami pozwala nam na wszystko, a czasami jak coś zrobimy to wydziera się nieźle. Na początku roku wchodzimy jak gdyby nic do klasy. Za mną szedł pewien chłopak (dla tych co wiedzą o co chodzi, ten od "erotyczna") a że dla niego chodzenie jest nudne, zaczął się wygłupiać, a ja byłam najbliżej T.T. Nie opisze co robił, bo sama się tego wstydzę xDD. To ta nic, gapi sie głupkowato i sie śmieje -.-' Innym razem wywaliła mnie z klasy, i się strasznie nudziłam. Git, wyjęłam kome i p.i.s.z.e esemeski z koleżankami. I ona nagle wchodzi. Do końca dnia nie dosłyszałam na lewe ucho xD. Albo ostatnio podniosła mi bez powodu ocene na półrocze ;D. Niczego nie można się po niej spodziewać :P
  • MisiochMisioch Posty: 1,246
    edytowano grudnia 2009
    Ja mam taką nieprzyjemną babkę od histy, która uczy nas już trzy lata. Rok temu wice dyrektorka poszła na urlop i ona ją zastępowała. Okazało się, że nie może nas uczyć w tym roku, bo teraz ma za dużo obowiązków jako "wice". Więc na zastępstwo miała przyjść nowa nauczycielka historii. Miałam nadzieję, że będzie lepsza, a ona... była jak diablica :evil:! Już na pierwszej lekcji się na nas wkurzyła i poszła na nas naskarżyć byłej facetce. W dodatku jeszcze przyniosła gwizdeczek, żeby na nas gwizdać i straszyła nas, że u niej najlepsza ocena to 4. Trzeba było uważać co się mówi, bo każde najmniejsze słówko, które jej nie przypasiło mogło się skończyć zemstą w formie kartkóweczki lub klasówki, a nawet pałą. Była nieco przewrażliwiona i miała nas za jakieś okropne bachory, którym trzeba pokazać co to jest "prawdziwa dyscyplina". Nie wiem, jak ja z nią wytrzymałam do końca roku! :roll: :?
  • blackKumablackKuma Posty: 15
    edytowano grudnia 2009
    U nas gdy jest jakaś bójka i przechodzi obok ich nas drugi woźny(pierwszy jest spoko)
    uczestnicy bójki mają zapewnione dostanie kablem. Strasznie boli a do tego będziesz się musiał wytłumaczyć rodzicom skąd masz siniaka.
    Masakra masakra.....
    *Twarz mu pobladła*
  • SIMSIORSIMSIOR Posty: 6,384 Member
    edytowano grudnia 2009
    Ogólnie to woźni są najstraszniejsi xD wydaje im się ze są jacyś nie wiadomo jacy ważni xD i w ogóle nie sprzątają xd
  • Klaudyna178Klaudyna178 Posty: 123
    edytowano grudnia 2009
    i w ogóle nie sprzątają
    Popieram. U nas w szkole taki syf, że masakra.
    Co do najstraszniejszego nauczyciela, a raczej nauczycielki, najgorsza jest matematyczko-przyrodniczka. Zawsze gada o jedzeni i opowiada przygłupawe historyjki z życia. A najgorsze jest to, że kiedy mówi, ślina wylatuje jej z gęby na 5 m. Normalnie oszaleć można...
  • SpokojnaSpokojna Posty: 772
    edytowano grudnia 2009
    Woźni nie są od sprzątania. A ja zawsze mialam świetnych woźnych. W podstawówce, Pan Staszek - super byl.
  • Mateusz91Mateusz91 Posty: 2,555 Member
    edytowano grudnia 2009
    Spokojna napisał użytkownik:
    Woźni nie są od sprzątania. A ja zawsze mialam świetnych woźnych. W podstawówce, Pan Staszek - super byl.
    U mnie w szkole woźne też były spoko.Jedna tylko nie chciała wpu.szać głównym wejściem.
    Dzięki niej opuściłem sporo lekcji :lol:
  • SIMSIORSIMSIOR Posty: 6,384 Member
    edytowano grudnia 2009
    A u nas syf że masakra jak wchodzisz do WC chłopaków to cie dosłownie odrzuca ;/

    A i się wszystkiego czepiają normalnie ocipieć można xD
  • obaretkaobaretka Posty: 14,662 Member
    edytowano grudnia 2009
    U mnie woźni się lenią, ale są spoko xD
  • SIMSIORSIMSIOR Posty: 6,384 Member
    edytowano grudnia 2009
    To chociaż to ;)
  • SpokojnaSpokojna Posty: 772
    edytowano grudnia 2009
    SIMSIOR napisał użytkownik:
    A u nas syf że masakra jak wchodzisz do WC chłopaków to cie dosłownie odrzuca ;/
    To nie wchodź.
    Będziesz musieć wstrzymywać :lol:
  • MisiochMisioch Posty: 1,246
    edytowano grudnia 2009
    Ja mam woźne, nie woźnych i są spoko. Nom, tylko niektóre są takie... gburowate jakieś.
Aby napisać komentarz, musisz się zalogować lub zarejestrować.
Return to top